Jezioro Białe skute lodem

Postanowiliśmy wybrać się w drugim dniu 2016 roku z naszą kamerą nad Jezioro Białe. W planach był spacer dookoła Jeziora, ale -15 st. C skutecznie nas odstraszył. Mimo wszystko udało się zrobić kilka ciekawych ujęć. Polecamy przełączyć na opcję HD.
 

 

 

Nie byliśmy jedynymi osobami tego dnia w Okunince. Na ten sam pomysł co my – czyli spacerku w celu spalenia paru nadprogramowych kalorii wpadło wielu wczasowiczów. Okazuje się, że nad Jeziorem Białym można spędzić miło czas nie tylko wiosną czy latem :)

Okuninka – kilka faktów

Jezioro Białe położone w Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim, nieopodal wsi Okuninka jest obecnie jednym z najczystszych zbiorników wodnych w tej części kraju. Jest ono zbiornikiem bezodpływowym i bez dopływowym o średniej głębokości 14,1 m. Ma powierzchnię ponad 106 hektarów i linię brzegową o długości ponad 4000 metrów.
Jego historia zaczyna się właściwie w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy to w uwagi na swoje walory zdrowotne i turystyczne zaczęło przyciągać uwagę zakładów pracy z Chełma, ale także Warszawy. Zakłady te wybudowały nad jeziorem swoje ośrodki wypoczynkowe dla pracowników. Wiele z nich jest tam do dzisiaj. Jednak z uwagi na rozwój infrastruktury turystycznej i związaną z tym większą produkcję odpadów czystość jeziora bardzo ucierpiała. W połowie lat osiemdziesiątych wody przestały nadawać się do picia i Jezioro Białe otrzymało klasę drugą. Problemem zaczęły też interesować się władze.
Pierwszy program kanalizacji i oczyszczalni ścieków opracowano już w 1975 roku, jednak ze względu na przemiany polityczne nie wdrożono go. Właściwie dopiero w połowie stycznia 1985 roku, a więc 10 lat po zauważeniu problemu powstała tam Spółka Wodna Jezioro Białe-Glinki, obejmująca działaniem cały teren, czyli oba te jeziora, która rozwiązała problem poprzez budowę sieci wodno-kanalizacyjnej i biologicznej oczyszczalni ścieków. Program został sfinansowany ze składek członków spółki, czyli Gminy Włodawa, sołectwa Okuninki, Nadbużańskich Zakładów Grabarskich, a także właścicieli ośrodków wypoczynkowych.
Dzięki tej inicjatywie stan wód znacząco się poprawił, jednak pierwszą klasę czystości jezioro odzyskało dopiero w 2000 roku. Obecnie cały ten obszar, a więc Sobiborski Park Krajobrazowy stanowi dobre miejsce turystyczno-rekreacyjne i jest niewątpliwie jednym z najpiękniejszych zakątków Lubelszczyzny. Znajdziemy tam kilkanaście unikatowych i chronionych gatunków flory i fauny. Zachowanie takiej różnorodności nie byłoby możliwe bez działań mających na celu oczyszczenie Jeziora Białego.

Stan wód Jeziora Białego

Krystalicznie czysta woda, naturalny jod, piaszczyste plaże, ciepła woda, specyficzny mikroklimat – tak, Jezioro Białe przyciąga tymi wszystkimi atutami setki tysięcy turystów każdego roku. Ale historia tego akwenu jest zdecydowanie dłuższa i liczy sobie co najmniej kilkaset tysięcy lat. Wody jeziora posiadają pierwszą klasę czystości (chociaż to może się wkrótce zmienić, ze względu na intensywny ruch turystyczny). Powierzchnia jeziora to około 106 hektarów. W najgłębszym punkcie jezioro liczy sobie 33 m. Objętość jeziora to około 15 tys. metrów sześciennych. Wody jeziora mogłyby utworzyłyby sześcian o boku około 24,5 m. Wydaje się niedużo prawda?

Jezioro Białe w latach 70
Czym Okuninka i Jezioro Białe zawdzięcza swoją wyjątkowość? Atutem jest bez wątpienia położony w pobliżu Sobiborski Park Krajobrazowy, wysoka lesistość i bezprzykładna kameralność. Możliwość bezpośredniego obcowania z naturą, to wabik który przyciąga turystów z najdalszych zakątków Polski.

Do lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia miejsce to nie wyróżniało się niczym szczególnym. Dopiero konieczność zorganizowania miejsc rekreacyjnych dla intensywnie rozwijających się zakładów pracy z ówczesnego województwa chełmskiego zmotywował władze do wybudowania pierwszych ośrodków wypoczynkowych.

Jezioro Białe w latach 80
Zwiększony ruch turystyczny przyczynia się stopniowego, acz regularnego pogarszania się jakości wody w jeziorze. Pierwotnie wody Białego były tak czyste, że nadawały się do picia. Zmieniło się to w latach osiemdziesiątych.
Problem jest znany od lat i władze z różnym skutkiem próbują go rozwiązywać. Najnowsze pomysły to ograniczenia związane z wydawaniem pozwoleń na użytkowanie motorówek.